Z danych międzynarodowej agencji informacyjnej Reports and Data wynika, że wartość sprzedaży ekologicznego mięsa oraz wędlin na świecie przekroczy próg 15,6 mld dolarów. Globalnemu zapotrzebowaniu na ten asortyment sprzyja niewątpliwie zwiększająca się świadomość konsumentów dotycząca hodowli zwierząt i składu żywności. Rynek mięs oraz wędlin w standardzie BIO wspierają ponadto subsydia wspierające ten segment certyfikowanego rolnictwa i przetwórstwa

Tekst: Marcin Fajerski

W ujęciu globalnym sprzedaż konwencjonalnych wyrobów mięsnych stopniowo się zmniejsza, ale tej trwającej od ok. 10 lat tendencji towarzyszy systematyczny wzrost popytu na mięsa oraz wędliny w jakości ekologicznej. Produkty te cieszą się na świecie coraz większym zainteresowaniem konsumentów.

Eksperci Reports and Data zauważają, że zaporowe wciąż ceny certyfikowanego mięsa oraz jego przetworów w nadchodzących latach mogą stać się czynnikiem hamującym sprzedaż tego asortymentu. Różnice w cenach produktów konwencjonalnych i ekologicznych w obrębie tego segmentu nadal sięgają niekiedy nawet 200%. Mimo to sprzedaż tych artykułów spożywczych ma rosnąć w tempie 9,6% rocznie do 2026 r., co stanowi satysfakcjonujący wynik, świadczący o tym, że coraz liczniejsza rzesza konsumentów na świecie docenia przyjazne środowisku metody produkcji oraz przetwórstwa wyrobów mięsnych.

Bez zmian w kulinarnej tradycji?

Choć w Polsce coraz większa grupa konsumentów deklaruje ograniczenie spożycia produktów pochodzenia odzwierzęcego, to wciąż w konsumpcji mięsa oraz wędlin wciąż dostrzega się wyraźną tendencję wzrostową. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że przeciętny mieszkaniec naszego kraju spożywa ponad 77 kg mięsa i jego przetworów rocznie, natomiast Instytut Ekonomiki Rolnictwa podaje, że na jednego konsumenta w Polsce przypada niemal 80 kg mięsa. Tylko w latach 1999-2014 konsumpcja wyrobów mięsnych wg statystyk GUS wzrosła aż o 9 %. W praktyce oznacza to, że mięso i wędliny pozostają wciąż jednymi z najważniejszych składników na stołach w polskich domach. Wg danych zaprezentowanych w raporcie „Wzory  jedzenia a struktura społeczna” ponad 46% polskich konsumentów wybiera wędliny na śniadanie, a ok. 40% – w porze kolacji. Co więcej, niemal połowa posiłków w porze obiadowej w Polsce zawiera mięso, a blisko 5% naszych rodaków je mięsa wieczorem na ciepło. Warto przy tym podkreślić, że w strukturze sprzedaży i ujęciu ilościowym blisko 60% produktów mięsnych kupowanych przez polskich konsumentów stanowi świeże mięso, a pozostałe 40% to jego przetwory, jak podaje GfK Polonia.

Preferencje polskich konsumentów

Na rodzimych stołach prym nadal wiedzie od wielu lat wieprzowina. Przeciętny Kowalski zjada jej ponad 40 kg w ciągu roku. Na drugim miejscu plasuje się drób. Można szacować, że w sprzedaży mięs oraz wędlin na krajowym rynku w ciągu najbliższych 10 lat nie nastąpią znaczące zmiany, choć zauważalnie zwiększa się liczba konsumentów zainteresowanych ograniczeniem spożycia mięsa oraz skłaniających się ku diecie fleksitariańskiej bądź wegeteriańskiej. Trend ten z pewnością stanowi pokłosie tzw. meat peak – globalnie malejącej sprzedaży konwencjonalnego mięsa oraz wędlin na rzecz żywności pochodzenia roślinnego.

Jak podaje IBRIS, w nadchodzących latach aż 60% rodzimych konsumentów planuje zmniejszenie codziennej konsumpcji mięsa oraz jego przetworów. Nie zmienia to jednak faktu, że generalnie Polacy jedzą najwięcej wędlin spośród wszystkich mieszkańców Europy wg szacunków IERiGŻ. Przyjmuje się, że optymalne spożycie mięsa wynosi ok. 30 kg rocznie. Tymczasem w Polsce wynosi ono ponad trzykrotnie więcej. Można w związku z tym z dużym prawdopodobieństwem prognozować, że kupujący w naszym kraju będą coraz bardziej skłaniać się ku zakupowi mięsa oraz wędlin w wysokiej jakości, o pewnym pochodzeniu i czystym składzie. Coraz częściej konsumenckie wybory będą determinowane też przez certyfikaty jakościowe takie jak logo zielonego euroliścia.

Istotne zmiany

Zapotrzebowanie na ekologiczne mięso oraz jego przetwory w Polsce od kilku lat stabilnie i dynamicznie się zwiększa, ponieważ generalnie produkcja zwierzęca nie pozostaje bez wpływu na środowisko, a opinia konsumencka coraz bardziej koncentruje się na jakości kupowanych artykułów spożywczych, uwzględniającej zachowanie odpowiedniego dobrostanu zwierząt hodowlanych.

W 2014 r. udział przetwórstwa mięsa wynosił zaledwie 7% w obrębie różnych segmentów ekologicznej produkcji. Należy jednak podkreślić, że na rodzimym rynku wciąż funkcjonuje niewielka liczba producentów oferujących mięsa i wędliny w jakości BIO ze względu na obostrzenia prawne. Mimo to konsumpcja ekowyrobów mięsnych z roku na rok rośnie. Z danych Wyższej Szkoły Zawodowej w Sanoku wynika, że aż 46,8% Polaków sięgających po ekożywność najczęściej wybiera właśnie certyfikowane mięso i jego przetwory. Potwierdzają to również ostatnie badania IMAS International, z których wynika, że mięsa oraz wędliny należą do najchętniej kupowanych produktów ekologicznych.

Walka o dostępność

Co przekonuje Polaków do zakupu mięs oraz wędlin w jakości ekologicznej? – Rodzimi konsumenci cenią te produkty przede wszystkim za naturalny smak oraz czystą etykietę – wynika z badań IMAS International.

Aktualnie aż 91% Polaków robiących ekologiczne zakupy wrzuca do koszyka certyfikowane mięso oraz wędliny wg ostatnich danych IMAS International. Co interesujące, aż 56% ankietowanych przez ośrodek badawczy uznaje, że mięso i wędliny w jakości ekologicznej należą do poszukiwanych, lecz trudno dostępnych artykułów spożywczych.