Obecnie wszystkie gospodarki świata skupione są na walce z epidemią koronawirusa, który przyczynił się do ogromnego kryzysu zdrowotnego oraz gospodarczego. Nawet najczarniejszy scenariusz nie zakładał, że będziemy świadkami momentu, w którym jednocześnie zostanie zakłócony handel na światowych rynkach.
Eksperci Allianz Research i Działu Analiz Ekonomicznych Euler Hermes nakreślili jak będzie wyglądał scenariusz gospodarczy na rok 2020. Specjaliści zakładają, że w pierwszej połowie 2020 roku dojdzie do globalnej recesji w większości rozwiniętych i wschodzących gospodarek. Odbicie i ożywienie gospodarek będzie na wykresach przypominać kształt litery „U”.
Eksperci szacują, że każdy kwartał zakłóceń spowodowany epidemią wirusa to dla handlu międzynarodowego straty sięgające 722 mld USD, na co główny wpływ mają regulacje na granicach wprowadzone przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone.
Prognozowany jest również spadek wzrostu światowego PKB w roku 2020. Wstępne założenia przewidywały wzrost na poziomie + 2,4 %, natomiast na tą chwilę jest już to poziom + 0,8%.
Kryzys spowodowany koronawirusem z jakim się obecnie mierzymy zmieni nasze postrzeganie na nasze zdrowie i również zdefiniowanie kapitalizmu sprzyjającego integracji społecznej.
Ze wstępnych obserwacji branża spożywcza w czasach walki z epidemią jest sektorem gospodarki, który najmniej ucierpiał. Panika zakupowa jakiej mogliśmy doświadczyć w ostatnich tygodniach przyczyniła się do wysokich wyników sprzedażowych zarówno w sklepach wielkopowierzchniowych jak i małych punktach na osiedlach.
W przypadku eko branży największą bolączką z jaką będzie się trzeba zmierzyć to zachowanie ciągłości dostaw oraz zabezpieczenie wystarczającej ilości surowca w jakości ekologicznej. Znając profesjonalne podejście oraz dotychczasowe osiągnięcia ekobranży w Polsce trzeba to traktować jako kolejne wyzwanie, z którym się zmierzymy.