Ostatnie lata okazały się dla Smaku Natury okresem zintensyfikowanych działań. Firma zainwestowała m.in. w rozwój działów zajmujących się obsługą właścicieli sklepów specjalistycznych, a także zwiększyła zasięg dystrybucji. Na jakich celach Smak Natury skoncentruje się w najbliższej przyszłości, opowiadają Michał Kapica, jeden z założycieli i jej prezes począwszy od 2003 r. oraz Grzegorz Deptuła, członek zarządu firmy i jej dyrektor operacyjny.

 

Rozmawia: Marcin Fajerski

 

Jak Smak Natury może podsumować ostatnie 2 lata swojej działalności? Jakie cele i działania w tym czasie zrealizowała firma?

 

Michał Kapica: Minione 2 lata okazały się naprawdę dobrym czasem dla naszej firmy i otworzyły nam drogę do dalszego rozwoju.

Grzegorz Deptuła: Obecnie udaje nam się realizować wzrosty w każdym z 3 obszarów działalności Smaku Natury: sprzedaży hurtowej, sprzedaży detalicznej w naszych sklepach stacjonarnych w Warszawie oraz w prowadzonej przez nas sprzedaży internetowej.

M.K.: W omawianym okresie zrealizowaliśmy jeden z naszych podstawowych celów, którym był wzrost sprzedaży hurtowej skierowanej do sklepów specjalistycznych.

G.D.: Aktualnie dystrybucja stanowi największy i najważniejszy obszar naszej działalności.

 

Jak rozwija się w Polsce hurtowa dystrybucja produktów oferowanych przez Smak Natury? Na jakie wsparcie mogą liczyć sklepy decydujące się na współpracę biznesową ze Smakiem Natury?

 

G.D.: W ciągu ostatnich lat położyliśmy duży nacisk na skuteczne dotarcie do naszych odbiorców na terenie całej Polski.

M.K.: W naszych działaniach postawiliśmy na rozwój dystrybucji produktów ekologicznych w sklepach specjalistycznych oraz delikatesowych. Nie współpracujemy z dużymi sieciami handlowymi i dyskontowymi.

G.D.: Wychodząc naprzeciw rosnącym oczekiwaniom naszych odbiorców, zwiększyliśmy też liczbę handlowców na terenie całego kraju. Rozbudowaliśmy również stacjonarne biuro obsługi klienta oraz udoskonaliliśmy platformę zamówień B2B.

 

 

Portfolio produktów oferowanych w dystrybucji przez Smak Natury sukcesywnie się powiększa. Jakie nowe marki pojawiły się w ostatnim czasie w ofercie hurtowej Smaku Natury? Co warto o nich wiedzieć?

­­

M.K.: Obecnie jesteśmy przedstawicielem kilkunastu najlepiej rozpoznawalnych europejskich marek produktów ekologicznych. Ich sprzedaż stanowi już prawie połowę obrotów w obrębie naszej działalności hurtowej.

G.D.: Warto nadmienić, że wiele spośród tych marek importujemy na wyłączność.

M.K.: Do najbardziej rozpoznawalnych i równocześnie najlepiej sprzedających się marek w obrębie naszego asortymentowego portfolio należą: The Bridge [marka certyfikowanych napojów roślinnych – przyp. red.], Destination [marka ekologicznych kaw oraz herbat], Erdbar [marka ekologicznych przetworów dla dzieci], Bio-Zentrale [jedna z wiodących marek ekologicznych w Niemczech], Verival [marka certyfikowanych produktów śniadaniowych oraz przetworów zbożowych] oraz Kaoka [marka czekolad w jakości BIO].

G.D.: Sukcesywnie rozwijamy ponadto sprzedaż certyfikowanych kosmetyków naturalnych największej i najbardziej rozpoznawalnej w Europie marki Lavera, dzięki czemu zaczyna się ona cieszyć coraz większym powodzeniem także w Polsce.

 

 

Jak zmienia się podejście polskich konsumentów do żywności ekologicznej? Jakie działania mogłyby mieć istotny wpływ na wzrost świadomości zakupowej i żywieniowej Polaków?

 

G.D.: Bez wątpienia świadomość polskich konsumentów w ciągu ostatnich lat znacząco się zwiększyła. Niemniej jednak na tle rynków Europy Zachodniej cały czas pozostawia ona wiele do życzenia. Moim zdaniem celem wszystkich podmiotów działających na rodzimym rynku powinno być zwiększanie rozpoznawalności unijnego certyfikatu rolnictwa ekologicznego, tzw. „zielonego listka”.

M.K.: Bardzo dobrze stało się, że udało się utworzyć Polską Izbę Żywności Ekologicznej (PIŻE), której działania już skutkują pozyskaniem funduszy służących promowaniu żywności ekologicznej w naszym kraju.

 

Jak można ocenić rozwój rynku produktów ekologicznych w Polsce na przestrzeni ostatnich lat? Co jest jego piętą achillesową? Jakim wyzwaniom musi on stawić czoła w najbliższym czasie?

 

M.K.: W ciągu ostatnich kilku lat, a w szczególności w minionym roku, żywność ekologiczna stała się dużo łatwiej dostępna w Polsce. Aktualnie konsumenci mogą ją kupić nie tylko w specjalistycznych sklepach ekologicznych, ale również w dużych sieciach handlowych, dyskontach oraz w Internecie.

G.D.: Obecnie powszechna dostępność produktów w jakości EKO, a przede wszystkim ich niskie ceny w sieciach dyskontowych stanowią duże wyzwanie dla sklepów specjalistycznych.

M.K.: Niewątpliwie skuteczne konkurowanie z dużym kapitałem i największymi graczami na rynku FMCG wprowadzającymi ekoprodukty do swojej oferty nie jest łatwym zadaniem.

 

Jak delikatesy ekologiczne mogą przyciągnąć i zatrzymać klientów w czasach rosnącej dostępności certyfikowanej żywności w największych sieciach handlowych?

 

M.K.: Możemy przyciągnąć klientów poprzez zaoferowanie im tego, czego nie doświadczą i nie otrzymają w sklepach należących do dużych sieci handlowych.

G.D.: W erze rosnącej dostępności ekożywności w tym kanale dystrybucji sklepy specjalistyczne powinny zaoferować znacznie szerszy jej asortyment oraz wyższe standardy obsługi wypracowane w oparciu o bezpośrednie relacje z kupującymi.

M.K.: Obok rozpoznawalnych, najbardziej wiarygodnych marek ekologicznych, możemy także zaoferować konsumentom produkty polskie, pochodzące od lokalnych producentów, które nie są dostępne w dużych sieciach handlowych obecnie koncentrujących się na poszerzaniu wachlarza produktowego marek własnych.

 

 

Na jakich działaniach koncentruje się aktualnie Smak Natury? Jakie są najbliższe plany rozwoju firmy?

 

G.D.: Dalej robimy swoje i konsekwentnie realizujemy nasze dotychczasowe założenia. Wierzymy, że strategia biznesowa oparta na współpracy z rozwijającym się rynkiem specjalistycznym cały czas będzie przynosić pozytywne rezultaty oraz dobre wyniki.

M.K.: Oczywiście dokładamy wszelkich starań, aby działać lepiej i każdego dnia być lepszym partnerem biznesowym dla naszych klientów.