Ostatnie lata przyniosły dynamiczny rozwój firmy BioLife, której marki docenia coraz szersze grono kontrahentów w nowoczesnym i tradycyjnym kanale dystrybucji. O aktualnie realizowanych działaniach oraz najbliższych planach opowiada Paweł Szymczuk, członek zarządu BioLife Sp. z o.o.

 

Rozmawia: Marcin Fajerski

 

Mijający rok okazał się dla BioLife Sp. z o.o. bardzo intensywnym okresem. Jakie działania firma w tym czasie podejmowała i jakie cele zrealizowała? Jak BioLife może podsumować 2017 r.?

 

Rok 2017 okazał się dla nas rokiem wytężonej pracy. Nasz dział sprzedaży mocno zaangażował się w rozszerzenie współpracy z naszymi partnerami handlowymi oraz poszukiwanie nowych, krajowych i zagranicznych dystrybutorów. Bardzo dużo czasu poświęciliśmy także na szkolenia dotyczące rynku zdrowej i ekologicznej żywności, trendów oraz kierunków rozwoju rynku. Były one organizowane dla działów zakupowych w sieciach handlowych oraz działów sprzedaży naszych dystrybutorów. Uważam więc, że większość naszych planów na ten rok została zrealizowana, lecz ze względu na decyzję o zmianie etykiet produktów BioLife, która zapadła stosunkowo niedawno, część działań związanych z rozpoczęciem współpracy z nowymi kontrahentami musieliśmy przełożyć na początek 2018 r. Mam jednak nadzieję, że dzięki ustaleniom, jakie poczyniliśmy w tym roku oraz dzięki odświeżeniu designu etykiet, negocjacje zaplanowane na początek nadchodzącego roku okażą się dla nas owocne.

 

Jakie są efekty szkoleń, które Państwo przeprowadzają dla działów zakupowych oraz sprzedażowych?

 

Efekty szkoleń stają się coraz lepiej zauważalne. Podczas prezentacji przedstawiciele dopytują o to, czego jeszcze nie wiedzą lub o to, co pozostaje dla nich niejasne. Należy pamiętać, że zarówno przedstawiciele handlowi, jak i kupcy w sieciach detalicznych zarządzają tysiącami produktów i ciężko im wyselekcjonować najważniejsze informacje o każdej jednej pozycji w asortymencie. Dlatego uważam, że szkolenia stanowią doskonałe rozwiązanie pozwalające efektywnie zwiększać świadomość naszych odbiorców na temat rolnictwa i produkcji ekologicznej. Ponadto, po przeprowadzeniu szkolenia u danego dystrybutora czy w konkretnej sieci handlowej, obserwuje się wzrost obrotów. Są to wzrosty systematyczne o kilka procent, ale mam nadzieję, że w przypadku żywności ekologicznej sprawdzi się powiedzenie „kropla drąży skałę”.

Szkolenia BioLife Sp. z o.o. pomagają detalistom w osiągnięciu zadowalających wyników sprzedaży ekoproduktów

Decyzja o zmianie etykiet to dla BioLife z pewnością duże przedsięwzięcie. Co dało impuls do jej podjęcia? Jak będą wyglądały nowe etykiety produktów?

 

Nowe etykiety naszych produktów nie będą mocno odbiegały wizualnie od tych, które mieliśmy do tej pory. Zależy nam, aby wyglądały one bardziej schludnie i czytelnie. Planujemy skoncentrować się na kilku przewodnich kolorach. Każdej kategorii produktowej w obrębie naszego portfolio asortymentowego przypisana zostanie konkretna barwa. Dodatkowo chcemy uatrakcyjnić fronty efektownymi zdjęciami. Zależy nam również na zwiększeniu rozmiaru czcionki na przedzie etykiety, tak aby konsumenci mogli z większej odległości zobaczyć, jaki produkt znajduje się na półce. Mamy nadzieję, że odświeżone etykiety przypadną do gustu naszym stałym odbiorcom i zachęcą tych nowych do spróbowania produktów BioLife.           

BioLife przygotowuje zmianę etykiet swoich produktów

Oferta BioLife sukcesywnie poszerza się o poszukiwane nowości. Jakie produkty ostatnio pojawiły się w firmowym portfolio? Czy możemy uchylić rąbka tajemnicy dotyczącej planów poszerzenia oferty w najbliższym czasie?

Staramy się, aby oferta firmy BioLife w pełni odpowiadała potrzebom naszych klientów. Sukcesywnie więc nasz portfel produktowy poszerza się o poszukiwane nowości. W ciągu ostatnich miesięcy wprowadziliśmy pod naszą marką m.in. płatki drożdżowe nieaktywne BIO, mąkę kukurydzianą BIO oraz mąkę orkiszową jasną BIO 500 g. W nowym roku planujemy poszerzenie naszego wachlarza asortymentowego o serię produktów przekąskowych BIO, które wpisują się w kategorię produktów impulsowych nadających się do spożycia w całości, od razu po zakupie. Niestety więcej w tej chwili nie mogę powiedzieć, ale obiecuję, że będziemy na bieżąco informować naszych odbiorców za pośrednictwem magazynu EKOdostawcy oraz naszych stron internetowych o postępach prac nad nowościami.

Znacząca dla BioLife i rynku produktów ekologicznych okazała się seria VeganLife. Co zachęciło BioLife do wprowadzenia tego wachlarza produktów? Jak przyjęły się one na rynku?

 

Nasza seria VeganLife jest odpowiedzią na coraz większą liczbę wegetarian i wegan w naszym kraju. Ostatnie badania pokazują, że w Polsce już ok. 7% społeczeństwa to osoby deklarujące dietę wegetariańską lub wegańską. Przy wprowadzaniu serii VeganLife zależało nam, aby składniki naszych past spełniały nie tylko założenia diety roślinnej, ale również pochodziły z upraw ekologicznych. Na etapie testowym przykładaliśmy też ogromną wagę do kompozycji przypraw, które pozwoliły na uzyskanie wyjątkowego, wyrazistego smaku produktów VeganLife. Pasty spotkały się z pozytywnym przyjęciem podczas targów WorldFood Warsaw oraz NATURA FOOD. Myślę, że klienci będą coraz częściej i chętniej sięgać po nasze pasty VeganLife.

Ostatnio zatrudnili też Państwo wykwalifikowanego specjalistę, z którego pomocy mogą skorzystać właściciele niezależnych sklepów. Czym podyktowana była ta decyzja i jak przekłada się ona na funkcjonowanie BioLife oraz sklepów specjalistycznych współpracujących z firmą?

 

Decyzja o zatrudnieniu fachowca, który zajmie się obsługą sklepów specjalistycznych, została podjęta ze względu na bardzo dużą liczbę docierających do nas zapytań. Od kilku miesięcy spotykamy się z coraz większym zainteresowaniem naszymi produktami na rynku specjalistycznym. Dotychczas wszyscy partnerzy handlowi zgodnie z naszą polityką dystrybucyjną byli odsyłani do regionalnych dystrybutorów, którzy zajmowali się wszystkimi naszymi markami w określonym regionie. Niestety zdarzało się, że po przekazaniu kontaktu dystrybutorowi, nasz kontakt ze sklepem urywał się i nie mogliśmy uzyskać już informacji zwrotnej na temat jakości, produktów, obsługi przez przedstawiciela handlowego, terminowości dostaw, wiedzy na temat okresowych promocji itp.

W związku z tym postanowiliśmy zwiększyć liczbę naszych kontaktów z właścicielami sklepów specjalistycznych i zatrudniliśmy osobę, która po przekazaniu kontaktu do odpowiedniego dystrybutora, będzie ze strony BioLife na bieżąco podtrzymywać relacje biznesowe i informować o aktualnych promocjach. Chcemy mieć informację zwrotną ze sklepów o jakości obsługi dystrybutora, aby w przypadku jakichkolwiek trudności móc odpowiednio wcześnie zareagować. Myślę, że dzięki temu dostępność produktów pod marką BioLife, Podlaskie Mąki Ekologiczne, NaturalLife oraz VeganLife w sklepach specjalistycznych znacznie się powiększy.

 

Na co BioLife zamierza położyć nacisk w swojej strategii biznesowej na najbliższe miesiące? Jakie cele będą w jej ramach realizowane?

 

W ciągu najbliższych miesięcy pragniemy skupić się przede wszystkim na jak najszybszym wprowadzeniu nowych etykiety – to dla nas priorytet. W nowym roku planujemy też mocno poszerzyć siatkę dystrybucyjną w regionach, w których obecnie dystrybucja naszych produktów kuleje. Zależy nam, aby dzięki nowej komórce w firmie utworzonej do obsługi sklepów specjalistycznych, informacja o braku dystrybutora na danym obszarze dotarła do nas możliwie najszybciej. To pozwoli nam podjąć odpowiednie kroki. Ponadto będziemy starali się rozszerzyć współpracę z obecnymi klientami, jak i pozyskać nowych – zarówno w handlu nowoczesnym jak i tradycyjnym.

BioLife Sp. z o.o. sukcesywnie poszerza ofertę o poszukiwane nowości BIO

Jak ogólnie postrzegają Państwo rozwój krajowego rynku produktów ekologicznych? Jakie prognozy można dla niego wysunąć i jakim wyzwaniom będzie on musiał sprostać w nadchodzących latach?

 

Rynek żywności ekologicznej rozwija się w kierunku zgodnym z naszymi oczekiwaniami. Spodziewaliśmy się, że będzie on ewoluował znacznie szybciej niż w poprzednich latach. Należy zaznaczyć, że jako kraj jesteśmy dopiero na początku drogi wprowadzania produktów ekologicznych do naszej kuchni i na półki sklepowe. Cieszy nas natomiast fakt, że klienci mogą znaleźć podstawowe produkty z certyfikatem EKO już w prawie każdym sklepie spożywczym. Choć przed nami jeszcze wiele wyzwań, dzięki obecności biopółki w sklepach spożywczych rosną szanse na to, że nawet osoby, które nie planowały wprowadzenia do swojej diety ekoproduktów, zaczną po nie sięgać. Myślę, że to daje dobre rokowania na najbliższe lata i pozwala wnioskować, że rynek certyfikowanej żywności w naszym kraju i za granicą będzie się w najbliższych latach nadal rozwijał.

Ostatnio obserwuje się wzrost zainteresowania lokalnymi ekoproduktami. Jak podlaskie pochodzenie produktów ekologicznych BioLife przekłada się na postrzeganie tych produktów?

 

Produkty regionalne są na topie od kilku lat. Obecnie coraz więcej klientów oczekuje, że produkt regionalny – poza gwarancją swojego pochodzenia – będzie również spełniał wymogi rolnictwa ekologicznego. Dlatego zainteresowanie marką Podlaskie Mąki Ekologiczne jest coraz większe. Klienci przekonali się, że nasze mąki są bardzo wysokiej jakości, a ich polskie pochodzenie ma pozytywny wpływ na rozwój rolnictwa ekologicznego w naszym kraju. W ofercie mamy już kilka rodzajów Podlaskich Mąk Ekologicznych, dzięki czemu możemy sprostać oczekiwaniom różnych odbiorców i znaleźć odpowiednią mąkę dla osób, które lubią delikatne wypieki biszkoptowe, jak i tych, którzy preferują ciężki chleb razowy.