Z danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika, że w latach 2003-2013 liczba przetwórni ekologicznych wzrosła ponad 18-krotnie. Wg danych z marca 2015 roku jest ich 407. Czy oznacza to, że rynek ekologicznych przetworów owocowych jest nasycony?

 

Tekst: Joanna Dronka-Skrzypczak

 

Dynamiczny wzrost liczby przetwórni ekologicznych to dobry znak, ale nie przedkłada się on bezpośrednio na podaż przetworów owocowych na polskim rynku. Wiele przetwórni produkuje je na eksport, sprzedając produkty mrożone. Problemem jest też brak wystarczającej liczby gospodarstw ekologicznych. Na sklepowych półkach znajdziemy jednak kilkanaście marek polskich przetworów owocowych w jakości BIO. Soki, dżemy, konfitury, owoce w syropie: klienci oczekują smaków, które pamiętają z dzieciństwa, a przemysłowe dżemy z marketu nie spełniają ich wymagań. Istotne jest też ich pochodzenie: konsumenci cenią sobie polskie wyroby. Po importowane sięgają w poszukiwaniu egzotycznych smaków, na przykład pomarańczy czy figi.

 

Dobra jakość i atrakcyjne opakowanie

Przetwory z ekologicznych owoców zyskują coraz większą popularność. Przyczynia się do tego nie tylko rosnąca świadomość na temat ekologicznych metod produkcji, ale też chęć powrotu do smaku domowych dżemów czy konfitur. Producenci, poprzez wygląd opakowań, starają się nawiązywać do ręcznie wytwarzanych, babcinych, tradycyjnych wyrobów. Budzi to pozytywne emocje i dobrze się kojarzy konsumentom. Półka w sklepie, która będzie wyglądać jak z domowej spiżarni przyciągnie wzrok i zachęci do zakupu.

 

Czas na sok

Okres jesieni, zimy i wczesnej wiosny to najlepszy sezon na sprzedaż naturalnych, ekologicznych soków. Powodzeniem cieszą się zarówno soki gotowe do spożycia, jak i syropy do rozcieńczania, z których można przygotować rozgrzewający napój albo dodać je do herbaty. Soki i syropy owocowe uznawane są za doskonały specyfik w profilaktyce i walce z przeziębieniami. Na zwiększoną sprzedaż ekologicznych soków wpływa też fakt, że klienci coraz częściej wiedzą, co kryje się w kartonach tych przemysłowych. Szukają więc produktów nie z koncentratu i bez syropu glukozowo-fruktozowego.

 

Co na topie?

W słoikach, podobnie jak na etykietach, króluje tradycja, coraz częściej jednak urozmaicona ciekawym dodatkiem. Klienci nadal najchętniej wybierają ulubione dżemy i konfitury: malinowe, truskawkowe, wiśniowe. Nie oznacza to, że nie ma miejsca na ekstrawagancję. Smakosze chętnie skuszą się na nowości w postaci dżemu z dodatkiem aromatycznych przypraw: tymianku, pieprzu czy cynamonu. Warto też mieć w ofercie produkty bez cukru, słodzone na przykład stewią.