Letnie miesiące pozostają dla wielu sklepów specjalistycznych martwym sezonem. W tym okresie znacząco zwiększa się też liczba zamknięć ekodelikatesów. Co zrobić, aby urlopowe szaleństwo nie zaszkodziło sprzedaży? Jak w lipcu i sierpniu zachęcić klientów do regularnych wizyt w sklepie stacjonarnym?

 

Tekst: Marcin Fajerski

 

Lato dla detalistów w ekobranży często jest martwym sezonem. Urlopowe wyjazdy i plażowanie nie sprzyjają wynikom finansowym sklepów specjalistycznych. Przedłużające się wakacje od sprzedaży zmuszają część właścicieli delikatesów do zamknięcia biznesu. Dotyczy to nie tylko rynku produktów ekologicznych, ale także innych sektorów handlu. Jak walczyć ze sprzedażowym letnim przesileniem?

Społecznościowa aktywność

Ulice największych polskich miast zaczynają pustoszeć już w czerwcu, ale w mediach społecznościowych ruch się zwiększa. W okresie letnim nie warto więc rezygnować z zamieszczania postów na portalach społecznościowych. Doskonałym sposobem na zaktywizowanie ich użytkowników mogą okazać się konkursy z atrakcyjnymi nagrodami. Niech klienci pochwalą się swoimi przepisami na mistrzowskie śniadanie przygotowane na bazie ekoproduktów. Niech podsyłają zdjęcia promujące zdrowy tryb życia i swoją aktywność w czasie wakacyjnej przerwy. To z pewnością zwiększy zainteresowaniem naszym profilem na Facebooku i Instagramie, co pozytywnie przełoży się na sprzedaż.

W rytmie lata

Warto zatroszczyć się, aby kontent internetowy sklepu w czasie letnich miesięcy był skorelowany z popularnymi wakacyjnymi aktywnościami: grillowaniem, piknikowaniem, wycieczkami rowerowymi oraz plażowaniem. Zawartość strony internetowej sklepu, newsletterów, bloga, profili w mediach społecznościowych powinna dotyczyć lata. Zamieszczane treści można natomiast wykorzystać do promowania konkretnych produktów oraz usług.

Wartość dodana zamiast obniżek

Detaliści bardzo często ulegają pokusie cięć cenowych w lipcu i sierpniu. O ile opcja ta pomaga skutecznie zwiększyć liczbę wizyt klientów, o tyle nie zawsze przekłada się na zadowalające dochody sklepu. Zamiast sprzedawać produkty poniżej ocenianej wartości, warto zachęcić konsumentów, aby przy zakupie o określonej wartości otrzymali dodatkowy bonus. Może to być próbka kosmetyku, talon na lemoniadę serwowaną w sklepie, kupon rabatowy na wypieki albo zaproszenie na organizowany event lub warsztaty.

Na pierwszy ogień

Początek lata to dobry czas, aby zastanowić się nad przearanżowaniem sklepowej przestrzeni i zmiany miejsca ekspozycji wybranych kategorii produktowych. To bardzo skuteczny sposób na zakomunikowanie lokalnej społeczności dostępności świeżych owoców i warzyw, wody, soków i napojów chłodzących, a także kosmetyków na lato. Warto przemyśleć też uzupełnienie oferty o poszukiwane produkty nieżywnościowe, m.in.: bidony, butelki filtrujące, ręczniki czy nawet torby plażowe ze sklepowym logo.

Gotowe na miejscu

W okresie letnim konsumenci poszukują gotowych, wygodnych i szybkich rozwiązań. Jeżeli sklep dysponuje choćby najmniejszym zapleczem kuchennym, warto wykorzystać je, aby móc zaoferować kupującym np. firmową lemoniadę z rabarbarem, bezalkoholowe mojito, mrożoną kawę, sorbety i lody, pieczywo z ekologicznymi składnikami albo nawet gotowe koszyki piknikowe. Oczywiście o możliwościach tych należy poinformować klientów za pośrednictwem wszystkich dostępnych kanałów informacyjnych. Można postarać się też o możliwość wystawienia w pobliżu ekodelikatesów stolików, krzeseł i parasoli.

 

Gorące premiery

Nadal wiele sklepów specjalistycznych wstrzymuje się z wprowadzaniem nowości produktowych do oferty aż do początku jesieni. Tymczasem letnie premiery produktowe mogą okazać się bardzo skutecznym sposobem na przezwyciężenie złej passy sprzedażowej w lipcu i sierpniu. Ponieważ w tych miesiącach na rynku nie pojawia się zbyt wiele nowych produktów, te wprowadzone do sprzedaży w czasie wakacyjnej posuchy na pewno będą wyróżniały się na półce i przyciągały uwagę kupujących. W zasadzie lato to doskonały czas na testowanie zainteresowania klientów zakupem niektórych produktów. Jeżeli okaże się, że dana pozycja produktowa nie podbije ich serc, można wycofać ją z oferty.

Dalej od sklepu – bliżej klienta

Podjęcie współpracy z innym lokalnym przedsiębiorcą może okazać się znakomitym sposobem na poprawę letnich wyników sprzedaży dla obu zainteresowanych stron. Warto zastanowić się nad nawiązaniem relacji biznesowych z pobliskim wegańskim lokalem gastronomicznym albo bezglutenową kawiarnią.

Na wyniki finansowe ekodelikatesów w lipcu i sierpniu pozytywnie może przełożyć się ponadto udział w miejscowych eventach i inicjatywach, takich jak targi, festyny oraz pikniki. Aktywne uczestnictwo w tych wydarzeniach pozwoli sklepowi nie tylko zaprezentować się z najlepszej strony z produktami oraz usługami, ale również pozyskać nowych klientów.

Pozytywne myślenie

Nie wolno zapominać, że w okresie urlopowych szczytów ton w biznesie nadaje podejście detalisty do personelu i współpracujących firm. To od nastawienia zależy stosunek całego zespołu do klientów. Dlatego należy unikać w komunikacji ze sprzedawcami słów takich jak „klapa” czy „kryzys”. Lepiej skoncentrować się pozytywnym motywowaniu pracowników i wspólnej pracy nad poprawą dochodów sklepu w letnim okresie. Można pójść o krok dalej i zaproponować zatrudnionej ekipie wspólne wyjście lub wyjazd, aby poprawić pracownicze morale. Sprzedaż produktów ekologicznych w lipcu i sierpniu raptownie nie wzrośnie w stosunku do poprzednich lat, ale nie oznacza to też, że letnie wyniki będą rozczarowujące.