Łódź jako trzecie pod względem ludności i czwarte pod względem powierzchni miasto w Polsce wydaje się wymarzonym rynkiem dla rozwoju ekodelikatesów. Prawda okazuje się jednak mniej kolorowa. Z jakimi wyzwaniami codziennie mierzą się właściciele lokalnych sklepów specjalistycznych?

 

Tekst: Marcin Fajerski

 

Zamieszkiwana obecnie przez ok. 700 tys. osób i zajmująca obszar ponad 293 km kw Łódź pozostaje wciąż bardzo ważnym dla kraju ośrodkiem akademickim, skupiającym 6 uczelni państwowych i 22 prywatne, kulturalnym oraz przemysłowym. Tu też odbywają się najważniejsze w Polsce targi produktów ekologicznych i naturalnych NATURA FOOD & beECO. W znacznym stopniu przekłada się to na zainteresowanie łodzian certyfikowaną i funkcjonalną żywnością, ale niekoniecznie na jej lepszą sprzedaż. Miesięczne zarobki w Łodzi wg danych portalu Moja-Pensja.pl kształtują się na poziomie 3274 zł brutto i stanowią aż 110% średniego wynagrodzenia w województwie łódzkim, ale zaledwie 95% przeciętnej pensji w Polsce. – Z naszych obserwacji wynika, że czynnik ceny ma dla mieszkańców Łodzi większe znaczenie niż dla konsumentów w takich aglomeracjach jak Warszawa czy Wrocław – zauważa Anna Sumarowska, współwłaścicielka Zielonego Lisa. – Większość łodzian to klienci o średnio zasobnym portfelu, natomiast lepiej sytuowane osoby częściej sięgają po artykuły spożywcze z wyższej półki, ale pochodzenie i sposób ich przetworzenia nie są tak istotne jak życzyliby sobie tego detaliści.

Niesprzyjające okoliczności

Sprzedaż produktów ekologicznych w Łodzi stanowi również wyzwanie ze względu na odpływową tendencję ludności miasta. Jak podaje GUS, w rekordowym 1988 r. Łódź zamieszkiwało ponad 850 tys. osób, ale po przemianach gospodarczych liczba mieszkańców zaczęła się zmniejszać o ok. 6 tys. osób rocznie. W 2014 r. Łódź liczyła już 705 tys. mieszkańców. Szacuje się, że w 2020 r. populacja spadnie do 668 tys., 10 lat później łodzian będzie już tylko 606 tys., natomiast w 2050 prognozy GUS mówią zaledwie o 484 tys. mieszkańców. Równolegle pogarszać się ma struktura demograficzna miasta: aktualnie w wieku poprodukcyjnym jest aż 170 tys. łodzian, co stanowi aż 24% populacji stolicy regionu łódzkiego. W roku 2050 tych osób będzie 163 tys., a więc nieznacznie mniej, ale będą one stanowić jeszcze 33,7% populacji miasta. Nadzieje na odwrócenie tego trenu są jak na razie niewielkie. – Odpływ mieszkańców wyraźnie daje o sobie znać i odbija się na sprzedaży – mówi Jarosław Taborowski, właściciel sklepu Ekologiczna Przystań. – Pozostają starsi i mniej zamożni klienci, dla których atrakcyjna cena stanowi podstawowe kryterium decyzji o zakupie. Dlatego prowadzenie ekodelikatesów w Łodzi to trudny kawałek chleba, zwłaszcza przy kompleksowej ofercie, która wymusza na właścicielach funkcjonowanie na niewielkich minimach logistycznych – przyznaje.

 

Jarosław Taborowski, właściciel Ekologicznej przystani

 

Przede wszystkim dla potrzebujących

Łódzkie sklepy specjalistyczne przede wszystkim odwiedzają konsumenci, którzy poprzez zmianę nawyków żywieniowych chcą zadbać o swoje zdrowie. – To najczęściej osoby, które zmagają się z rozmaitymi dolegliwościami, poszukują alternatywnych metod leczenia i traktują odżywianie jako ważny element troski o zdrowie. Warto podkreślić, że zakupy robią u nas nie tylko klienci w podeszłym wieku, ale również młode i aktywne zawodowo osoby – stwierdza Mariusz Mańkowski, właściciel sklepu Figa z Makiem. – Konsumenci poszukują przede wszystkim produktów funkcjonalnych. Niesłabnącym powodzeniem cieszą się mieszanki i wyciągi ziołowe, superżywność, naturalne suplementy diety, parafarmaceutyki, bezglutenowe artykuły spożywcze, a ostatnio także certyfikowane kosmetyki. Warto nadmienić, że niezależnie od wieku konsumenci są też podatni na trendy żywieniowe i zdrowotne kreowane w mediach, szczególnie w popularnych programach śniadaniowych takich jak Dzień Dobry TVN czy Pytanie na Śniadanie. Żywotność tych mód bywa jednak bardzo krótka. Należy też zauważyć, że choć klienci przychodzą do nas z konkretnymi pytaniami, świadomość dotycząca zdrowego stylu życia i zalet ekologicznych produktów pozostaje niewielka. Rzetelne doradztwo stanowi więc ważny element procesu sprzedaży w naszym sklepie – konkluduje.

Figa z Makiem oferuje bogaty wybór kosmetyków naturalnych i certyfikowanych

 

Top 7 ekoproduktów w Łodzi, Zgierzu i okolicach

 

  1. Naturalne suplementy diety i parafarmaceutyki
  2. Superżywność i oleje
  3. Soki funkcjonalne
  4. Produkty bezglutenowe
  5. Produkty wegetariańskie i wegańskie
  6. Produkty bezcukrowe i o obniżonej zawartości cukru
  7. Świeże warzywa i owoce

 

Opracowanie: EKOdostawcy 2017

 

Wbrew wszelkim przeszkodom

Na ponad 20 sklepów specjalistycznych w Łodzi i najbliższych okolicach przypada aż 106 punktów działających w obrębie sieci handlowych, które oferują produkty ekologiczne oraz funkcjonalne w węższym lub poszerzonym zakresie. Właściciele ekodelikatesów stanęli przed trudnym zadaniem stworzenia dla nich skutecznej konkurencji. – Nasz sklep w Łodzi funkcjonuje już od ok. 18 lat i mieliśmy okazję obserwować, jak zmienia się handel produktami ekologicznymi na przestrzeni wielu lat – mówi Teresa Kosmala, założycielka Zdrowej Chatki. – Początki do najłatwiejszych nie należały, ponieważ dopiero budowaliśmy świadomość klientów dotyczącą zdrowego odżywiania. Obecnie poważną barierę dla naszego rozwoju stanowią sieci handlowe, które dostrzegły obiecujący potencjał w rynku produktów ekologicznych, wegetariańskich, naturalnych i bezglutenowych. Nie zawsze możemy konkurować z nimi cenowo, ale dbamy o jakość asortymentu znajdującego się w naszej ofercie i o naszą bazę lojalnych klientów – podkreśla.

 

Teresa Kosmala, założycielka sklepu Zdrowa Chatka, który w Łodzi działa już od ok. 18 lat

 

Liczba punktów wybranych sieci handlowych z ofertą ekoproduktów w Łodzi

Nazwa sieci handlowej Liczba punktów w Łodzi
i okolicach
Rossmann 18
Tesco 16
Lidl 16
Carrefour 15
Stokrotka 10
Społem 10
Lewiatan 6
Piotr i Paweł 5
Kaufland 4
Auchan 4
E.Leclerc 1
Netto 1

Opracowanie: EKOdostawcy 2017

 

Właścicielka sklepu Bio-rytm w Łodzi

 

Wielkie nadzieje

Handel ekoproduktami w Łodzi nie rozwija się tak dynamicznie jak w innych polskich aglomeracjach i konurbacjach. Mimo to właściciele sklepów specjalistycznych nie składają broni i podejmują nierówną walkę o swoją przyszłość. O ich sile stanowią takie atuty, jak profesjonalne doradztwo, kompleksowa obsługa klientów i bogata oferta starannie wyselekcjonowanych produktów. Istnieje nadzieja, że łódzkim ekosklepom uda się pokonać trudności i wyjść z biznesowego impasu obronną ręką. O tym zadecydują jednak również inne czynniki: wskaźniki demograficzne, nowe inwestycje w Łodzi i jej rozwój gospodarczy, które mogą mieć znaczący wpływ na poprawę stopy życiowej konsumentów. Jeżeli one się zmienią, łódzkie ekodelikatesy mają ogromne szanse na osiągnięcie sukcesu w sprzedaży produktów certyfikowanych.