Jeszcze kilka lat temu liczba internetowych ekodelikatesów rosła lawinowo. Obecnie nie powstają już one jak grzyby po deszczu, ale ich udział w torcie dochodów stale się zwiększa. Potencjał Internetu jako kanału dystrybucji produktów ekologicznych jest ogromny. Od jakich czynników będzie zależał rozwój e-handlu certyfikowaną żywnością?

Tekst: Marcin Fajerski

Według najnowszego raportu firmy badawczej PMR „Handel internetowy w Polsce 2014. Analiza i prognoza rozwoju rynku e-commerce na lata 2014-2019” wartość e-handlu w Polsce może wynosić obecnie ok. 27 mld, a sprzedaż samych produktów FMCG w sieci przekroczyła już próg 0,5 mld zł i wciąż dynamicznie rośnie. Obecnie wartość przeciętnego e-koszyka w Tesco jest nawet do 5 razy większa niż koszyka w sklepie stacjonarnym.
Popularność zakupów online w Polsce rośnie. To natomiast sprawia, że w kraju powstaje coraz więcej niestacjonarnych delikatesów, również tych wyspecjalizowanych w sprzedaży certyfikowanej żywności, kosmetyków i środków piorąco-czyszczących. Według danych Comarch w ciągu ostatnich 7 lat liczba e-sklepów zwiększyła się ponad 4-krotnie. Tylko w 2014 r. ich liczba wzrosła o 7% do 14,1 tys. w stosunku do 2013 – wynika z szacunków Dotcom River, wydawcy Sklepy24.pl.

Jak na drożdżach
W Internecie działa ok. 200 sklepów oferujących ekoprodukty. W ciągu ostatnich 4 lat ich liczba się podwoiła. Aktualnie nowe platformy zakupów żywności ekologicznej pojawiają się rzadziej ze względu na dużą konkurencję, również ze strony sklepów stacjonarnych, które oferują szeroki wybór certyfikowanych artykułów spożywczych online wraz z dostawą do domu w ciągu 24 h od złożenia zamówienia. Wygoda, kompleksowa oferta, atrakcyjne ceny, sprawna obsługa zamówień – to główne argumenty przekonujące konsumentów do robienia ekozakupów bez wychodzenia z domu.

Z szacunków wiodących dystrybutorów ekologicznej żywności w Polsce wynika, że e-sklepy generują od 6 do 10% całorocznych dochodów w handlu hurtowym.

Warto dodać, że obok e-sklepów z certyfikowaną żywnością działają w Polsce jeszcze kooperatywy spożywcze oraz grupy firm prowadzące sprzedaż bezpośrednią. Liczba drobnych producentów konsolidujących się w sieci rośnie. Grupa Od Rolnika, Lokalnyrolnik.pl, Ranozebrano.pl., Lokalna Żywność to tylko niektóre z inicjatyw internetowej sprzedaży regionalnych i ekologicznych produktów. Do polskich domów – na zasadach subskrypcji – od niedawna dystrybuuje żywność również Cud Miód Box. W Warszawie i najbliższych okolicach funkcjonuje także Vegebox, który specjalizuje się w sprzedaży warzyw, owoców i ziół.

Kto klika w EKO?
Okazuje się, że coraz więcej osób w Polsce chce zamawiać ekoprodukty z dostawą do domu lub z możliwością odbioru w sklepie stacjonarnym. Z najnowszych danych zebranych przez e-supermarket Frisco.pl wynika, że liczba klientów kupujących certyfikowane i prozdrowotne artykuły spożywcze, naturalne środki czystości, kosmetyki oraz wyroby przeznaczone dla dzieci w ciągu roku wzrosła aż o 84%. Najczęściej na zakup decydują się kobiety, ale udział mężczyzn zamawiających ekoprodukty online stopniowo się zwiększa. Już co trzecia osoba stawiająca na jakość BIO w sieci to mężczyzna. Według Frisco.pl produkty organiczne trafiają do e-koszyków niemal połowy użytkowników robiących zakupy przez Internet i stanowią ok. 10% ich wartości.

Z analiz Frisco.pl wynika, że spośród oferty BIO największą popularnością w Internecie cieszą się warzywa i owoce. Generują one niemal 1/3 sprzedaży ekoproduktów za pośrednictwem globalnej sieci. Drugą najczęściej klikaną grupę asortymentową stanowią soki NFC, ekologiczne oraz naturalnie mętne, a także napoje orzeźwiające i roślinne, zastępujące mleko. Internauci chętnie kupują również produkty zbożowe oraz ekologiczne przekąski – z czekoladami na czele. W sprzedaży internetowej rośnie również udział kosmetyków i środków piorąco-czyszczących.

Nie tylko w detalu
Internet staje się użytecznym narzędziem nie tylko dla detalistów związanych z ekobranżą, ale również dla hurtowni i dystrybutorów. Platformy zamówień internetowych stają się coraz ważniejszym elementem budowania przewagi konkurencyjnej dla liczących się graczy na rynku produktów ekologicznych.

Rozwój e-commerce w branży sprawia, że zyskuje na popularności handel dropshippingowy. To model logistyczny, w którym wysyłka towarów zostaje przerzucona na hurtownię lub dystrybutora. Sprzedawca nie zamraża więc gotówki w towarze. Musi tylko dotrzeć z ofertą do konsumenta, a także zatroszczyć się o skuteczny marketing produktów. W dropshippingu zatem zamówienie złożone w sklepie internetowym trafia do hurtowni lub firmy dystrybuującej, która pakuje towar i wysyła bezpośrednio do konsumenta. Zarobkiem dla detalisty może stać się wówczas marża lub prowizja od sprzedaży.

Prognozy są dobre…
Firma PMR Research podaje, że sprzedaż online w Polsce z roku na rok stabilnie zwiększa swoją wartość. Prognozy dla tego kanału dystrybucji są obiecujące. Szacuje się bowiem, że jego wartość w ciągu najbliższych 5 lat zwiększy się dwukrotnie. Według Tesco Ezakupy sprzedaż produktów FMCG już w 2018 r. może przekroczyć próg 1 mld zł.
Dla dynamicznie rozwijającej się w Polsce ekobranży to dobra wiadomość. Należy jednak podkreślić, że wyniki finansowe detalistów oferujących certyfikowaną żywność i inne produkty w sieci będą zależały od dbałości o obsługę konsumentów, odpowiedniego dopasowania oferty, zapewnienia zamówionym produktom właściwych warunków transportu oraz terminowości dostaw. Internetowe supermarkety oferujące szeroką gamę produktów ekologicznych stają się bowiem silnymi konkurentami sklepów wyspecjalizowanych w dystrybucji tego asortymentu.

Więcej w magazynie EKOdostawcy…