GENTLE DAY szturmem podbija rynki zagraniczne i sukcesywnie poszerza dystrybucję swoich innowacyjnych produktów kosmetycznych dla kobiet. O tym, co umożliwia firmie dalszy dynamiczny rozwój i najbliższych planach opowiada Wilmante Markiawiczenie, założycielka firmy.

 

Rozmawia: Marcin Fajerski

 

Jak firma GENTLE DAY może podsumować ostatnie rok w swojej działalności? Jakie cele w tym czasie zrealizowała?

 

To był dla nas bardzo interesujący rok, obfitujący w podróże. Mieliśmy okazję odwiedzić m.in. Universal Studios w Stanach Zjednoczonych, gdzie sławna modelka i aktorka Kathy Ireland przeprowadzała ze mną wywiad i zaprezentowała nasze produkty całemu światu. Zarówno rozmowę, jak i prezentację produktową wyemitowano bowiem w Bloomberg International TV. Produkty GENTLE DAY [GENIAL DAY na rynku amerykańskim – przyp. red.] znalazły się w czołówce CPG [customer package goods – przyp. red.] innowacyjnych produktów pakowanych, które zrewolucjonizowały rynek amerykański w 2017 r. Ponadto nasze produkty zostały zatwierdzone przez Stowarzyszenie Wegetarian w USA i organizację Leaping Bunny. To pozwoliło nam dotrzeć z naszą ofertą do jeszcze większej liczby sklepów w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.

 

Jak można podsumować przyjęcie produktów GENTLE DAY w Stanach Zjednoczonych?

 

Rynek amerykański jest naprawdę duży i trudny do zdobycia. Wymaga większych inwestycji w marketing i wysiłku związanego z dotarciem do sklepów. Specyfika pracy z tamtejszymi detalistami różni się od tego, jak prowadzone są rozmowy z potencjalnymi kontrahentami na Litwie czy w Polsce. Mimo iż bariery wejścia na rynek w Stanach Zjednoczonych są dość wysokie, już udało nam się nawiązać współpracę z dwoma liczącymi się dystrybutorami produktów naturalnych, dzięki czemu nasza marka dostępna jest już w ponad 500 sklepach. Naszym głównym celem pozostaje dotarcie z naszą ofertą do dużych operatorów handlowych w formacie supermarketów, takich jak Target czy Whole Foods Market. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że aby zyskać większą popularność na rynku w USA, musimy uzbroić się w cierpliwość. Nie poddajemy się, wiedząc, że kobiety w Stanach Zjednoczonych kochają nasze produkty i doceniają ich jakość. Wciąż dbamy o innowacyjność naszych produktów i ich najwyższą jakość.

Wciąż dynamicznie działają Państwo również na rynku europejskim.

 

Bardzo cieszymy się sukcesem naszego słowackiego dystrybutora, dzięki któremu asortyment GENTLE DAY stał się dostępny w drogeriach DM. Na rynku litewskim nasze produkty niezmiennie cieszą się dużym powodzeniem, odkąd konsumenci mogą zakupić je w niemal wszystkich drogeriach, aptekach i supermarketach. Osiągnęliśmy również znaczące wzrosty w Polsce, co jest naszym największym europejskim sukcesem. Dlatego wciąż bierzemy udział w znaczących wydarzeniach branżowych w Polsce, m.in.: beECO w Łodzi, targach wewnętrznych Bio Planet S.A. czy Ekocudach w Gdańsku – za pośrednictwem Eko-Dystrybutora.

Naszą misją pozostaje troska o zdrowie kobiet w okresie miesiączki, a dzięki ekspansji możemy pomóc jeszcze większej liczbie osób w wielu krajach i poprawić ich komfort oraz samopoczucie podczas tych dni. Konkludując, 2017 okazał się dla nas bardzo dobrym i ekscytującym rokiem, ale wymagał od nas także wielu inwestycji związanych z rozwojem na rynku amerykańskim. Tu nie ma dróg na skróty. Wciąż mamy w tym zakresie wiele do zrobienia, aby stać się bardziej rozpoznawalną marką wśród Amerykanek.

 

 

Jak rozwija się rynek ekologicznych i naturalnych produktów kosmetycznych dla kobiet? Jaka jest jego kondycja w krajach Europy Środkowo-Wschodniej i innych częściach świata?

 

Zapotrzebowanie na ekologiczne i naturalne produkty wciąż rośnie, czemu towarzyszy wzrost świadomości konsumentów dotyczącej ekologii i zdrowia. Zwiększa się również podaż nowości produktowych na tym rynku, co sprawia, że konkurencja w tym sektorze handlu ciągle się zaostrza. Dlatego firmy muszą wykazać się większą kreatywnością w tworzeniu nowych rozwiązań i promowaniu marki. Produkty ekologiczne i naturalne wciąż jednak pozostają niszą i myślę, że głównym tego powodem są ceny i brak zrozumienia ze strony kupujących, dlaczego ekoprodukty kosztują więcej i są dla nich lepsze. Uważam, że ciągle musimy edukować klientów – nie tylko w regionie Środkowego Wschodu, ale również za oceanem.

Jak sprzedają się produkty GENTLE DAY w Polsce? Jak można ocenić potencjał polskiego rynku?

 

Pierwsze kroki na rynku polskim stawialiśmy na początku 2014 r. Ponieważ na Litwie w dystrybucji naszej marki skoncentrowaliśmy się najpierw na aptekach, taki sam kierunek rozwoju postanowiliśmy obrać w Polsce. Z perspektywy czasu można ocenić, że nie była to do końca trafna decyzja. Podpisaliśmy umowę z hurtownią farmaceutyczną, rozpoczęliśmy współpracę z niektórymi aptekami, ale sprzedaż rosła dość wolno. Pracowaliśmy z agencją PR, reklamowaliśmy produkty w magazynach dla kobiet i wówczas nasze produkty zostały zauważone. Z chęcią współpracy zaczęły się do nas zwracać sklepy zielarskie i ekologiczne. Wówczas zrozumieliśmy, że powinniśmy bardziej zainteresować się rynkiem EKO w Polsce. Nie mieliśmy pojęcia, jak się rozwija i jak obiecujący kryje w sobie potencjał. Wzięliśmy udział w targach w Krakowie, a później w beECO w Łodzi. Decyzja okazała się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Nawiązaliśmy mnóstwo kontaktów. Z czasem rozpoczęliśmy współpracę z naszymi głównymi pośrednikami w Polsce: Bio Planet S.A. i Eko-Dystrybutorem, którym jesteśmy bardzo wdzięczni za wiarę w nasze produkty.

Biorąc pod uwagę wyniki sprzedaży GENTLE DAY dostrzegamy ogromny potencjał rozwoju na polskim rynku. Z pewnością sprzyja temu wzrost świadomości ekologicznej Polaków i co dobrze wróży naszej marce, cenionej wśród zwolenniczek ekoproduktów i nie tylko.

 

W jakich kanałach dystrybucji w Polsce aktualnie dostępne są produkty marki GENTLE DAY?

 

Obecnie nasze produkty dostępne są w większości sklepów specjalistycznych, zielarskich, aptekach i niektórych sieciach aptecznych, m.in. aptekach Gemini.

Jesienią 2017 r. wzięliśmy też udział w targach kosmetycznych organizowanych przez firmę PH Davi z Wielkopolski, z którą nawiązaliśmy współpracę i pojawiliśmy się w polskich drogeriach stacjonarnych VICA.

Produkty GENTLE DAY oferuje już ponad 1000 punktów w całej Polsce. Sądzę, że to dobry wynik. Jesteśmy dumni, że tysiące Polak stało się naszymi stałymi klientami.

                                                                                                                                             

Jak ewoluowały potrzeby klientek GENTLE DAY w ciągu ostatnich lat i o jakie nowości powiększyła się oferta tej marki?

 

Kobietom poszukującym bardziej przyjaznych środowisku rozwiązań podczas okresu w ostatnim roku zaoferowaliśmy najlepszy produkt w tej kategorii: kubeczek menstruacyjny. Wytwarzamy go z TPE klasy medycznej, a nie z silikonu – jak większość firm. Zaleta TPE polega na tym, że może on zostać poddany recyklingowi. Mimo iż to zupełna nowość na rynku litewskim i polskim, dostrzegamy ogromne zainteresowanie naszym kubeczkiem. Sądzę, że tego rodzaju produkty będą coraz bardziej poszukiwane przez klientki, ale z pewnością będzie wymagało to działań edukacyjnych, na które kładziemy duży nacisk. W ub.r. wprowadziliśmy też EiVi marki GENIAL DAY: linię innowacyjnej bielizny. Nasze majtki wyróżnia patent dotyczący obszaru krocza, który zaprojektowałam z myślą o większej dyskrecji kobiet podczas menstruacji. Bielizna posiada skrzydłowe kieszonki pozwalające ukryć podpaski. Poza tym wszystkie produkty z kolekcji wytwarza się z ekologicznej bawełny z wykończeniem Silverplus. W tym roku planujemy m.in. wprowadzić podpaski na noc super plus, które będą dłuższe od naszych podpasek na noc. Otrzymujemy mnóstwo zapytań o takie produkty ze strony naszych dystrybutorów we Włoszech i Stanach Zjednoczonych. Być może kobiety w tych krajach zmagają się z bardziej obfitym krwawieniem, dlatego postanowiliśmy wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom. Od zawsze staramy się pomóc naszym klientkom rozwiązać ich problemy, wprowadzając na rynek nowe produkty.

 

 

Jakim wyzwaniom w Europie muszą obecnie stawić czoła producenci i dystrybutorzy ekologicznych i naturalnych kosmetyków dla kobiet?

 

Przepisy dotyczące produkcji ekologicznej zaostrzają się co roku, więc podejrzewam, że niektórzy producenci mogą zmagać się z wieloma problemami wynikającymi z potrzeby dostosowania się do tych wymogów. Ceny produktów ekologicznych wciąż są wysokie, więc konsumenci muszą przeznaczać większy budżet na ich zakup. Myślę, że naszą największą bolączkę w tym kontekście stanowi fakt, że nie wszyscy jeszcze rozumieją, dlaczego za wysokojakościowe produkty należy zapłacić więcej. Naszym priorytetem w branży produktów ekologicznych i naturalnych powinno być zatem edukowanie ludzi, aby zracjonalizować różnice cen produktów jakościowych i produkowanych z myślą o zyskach. Dlatego powinniśmy bardziej skupić się na marketingu.

 

Na jakich działaniach GENTLE DAY skoncentruje się w najbliższych miesiącach? Jakie są plany firmy na rozwój?

 

Za oceanem mieliśmy w tym roku naprawdę dobry start. W lutym wprowadziliśmy naszą markę na rynek kanadyjski. To pozwala nam odważniej myśleć o innych kierunkach rozwoju dystrybucji. Mamy już wstępne plany dotyczące Australii oraz Korei Południowej. Naszym głównym celem w najbliższych latach będzie dotarcie z ofertą do większej liczby krajów i realizacja skutecznej strategii marketingowej GENTLE DAY na całym świecie tak, abyśmy mogli pomóc możliwie najszerszemu gronu kobiet rozwiązać problemy związane z okresem, dostarczając im produkty i nasze zdrowe rozwiązania.