Niewielu producentów ekologicznych w Polsce może pochwalić się równie bogatym doświadczeniem na rynku… O tym, jak zmienia się jego oblicze w naszym kraju, zrealizowanych celach, ostatnich osiągnięciach, najbliższych planach i wyzwaniach dla ekobranży opowiada Tadeusz Szynkiewicz, prezes zarządu BIO FOOD Sp. z o.o.

Rozmawia: Marcin Fajerski

Jak można podsumować ostatni okres działalności BIO FOOD? Jakie cele i działania udało się zrealizować?

Ostatni okres to dla nas czas bardzo intensywnej pracy. Rolnicy z całej Polski dostarczają nam codziennie ogórki, które przetwarzamy na soki oraz przetwory zarówno na rynek polski, jak i zagraniczny. Nawiązaliśmy współpracę z partnerami handlowymi na nowych rynkach. Po kilku miesiącach przygotowań i ustaleń będziemy sprzedawać nasze produkty do Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Wspólnie z firmą Rijk Zwaan przygotowaliśmy seminarium dla rolników ekologicznych z całej Polski zainteresowanych uprawą ogórka karaoke w technologii wertykalnej. W pierwszej części seminarium uczestnicy odbyli warsztaty na doświadczalnym poletku w gospodarstwie ekologicznym. Po warsztatach przyszła pora na część teoretyczną, w ramach której nasza firma zaprezentowała swoją dotychczasową działalność, szczególnie zwracając uwagę na niesłabnące zainteresowanie kontraktacją korniszonów u rolników.

 

 

W Przysieku w Ośrodku Doradztwa Rolniczego, kolebce polskiego rolnictwa ekologicznego w Polsce, z inicjatywy Roberta i Moniki Kuryluków, odbyło się też spotkanie osób, które były pionierami rolnictwa ekologicznego w naszym kraju. Wśród nich znaleźli się rolnicy, przetwórcy, parlamentarzysta ziemi toruńskiej Jan Wyrowiński oraz ówczesny dyrektor ośrodka Andrzej Hornowski. BIO FOOD na spotkaniu reprezentował Roman Świniarski oraz ja.

Wspólnie z przewodniczącą zarządu Polskiej Izby Żywności Ekologicznej, Krystyną Radkowską, Łukaszem Gębką oraz Zbigniewem Kozłowskim uczestniczyliśmy w spotkaniu z Karolem Krajewskim, doradcą gabinetu politycznego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, dotyczącym możliwości pozyskania środków na promocję rolnictwa ekologicznego.

Na zaproszenie ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego uczestniczyłem ponadto w programie rolniczym „Tydzień”, który w części poświęcony był szansom rozwoju rolnictwa ekologicznego w Polsce. W szczególny sposób chciałem zaakcentować dążenie ekologów, aby do szkół, zwłaszcza do najmłodszych dzieci, trafiła żywność ekologiczna.

Rozpoczął się też proces przygotowania filmu o rolnictwie ekologicznym do projektu PIŻE. Część materiału nagrywana była w naszym zakładzie oraz gospodarstwach ekologicznych czterech synów Romana Świniarskiego.

Firma BIO FOOD wciąż modernizuje zakład produkcyjny i rozbudowuje park maszynowy. Co obejmują te inwestycje?

 

Niedawno zakupiliśmy nowoczesną linię do produkcji małych doypacków, w które planujemy rozlewać nasze ekologiczne musy owocowo-warzywne. Przy okazji zmodernizowaliśmy również linię do produkcji soków. Zakupiliśmy nowe prasy, przecieraczki oraz nowoczesne urządzenia do pasteryzacji w przepływie. Już za miesiąc planujemy uruchomić produkcję na obu nowych liniach.

 

 

BIO FOOD systematycznie poszerza i optymalizuje ofertę produktową. Jak dużo indeksów ona obecnie obejmuje? Czy w najbliższym czasie firma planuje wprowadzenie nowości na rynek?

Aktualnie nasza firma oferuje 58 produktów, ale staramy się słuchać głosu naszych klientów i sukcesywnie poszerzać naszą ofertę o kolejne pozycje. W ostatnim czasie wprowadziliśmy m.in. nowy ekologiczny sok  z kiszonej czerwonej kapusty. Przygotowujemy się także do produkcji musów dla dzieci w doypackach. Powstanie też kilka nowych soków z rodziny superfood, a jesienią wrócimy do produkcji dżemów.

 

BIO FOOD jest jedną z pierwszych firm na rodzimym rynku produktów ekologicznych. Jak zmieniły się trendy w tym sektorze produkcji i handlu w naszym kraju? Jakim wartościom hołduje BIO FOOD?

 

Standardowo konsumenci najchętniej kupują ekologiczne świeże owoce i warzywa, nabiał, jaja, produkty zbożowe oraz soki. Ideą certyfikowanego przetwórstwa owocowo-warzywnego, którym zajmujemy się prawie 25 lat, jest wyprodukowanie soków i innych przetworów technologią niezmniejszającą znacząco wartości odżywczej surowca. Naszym celem więc od zawsze były produkty prozdrowotne.

Oczywiście cały czas przypatrujemy się żywności typu superfood w Polsce. Z zainteresowaniem śledzimy pojawiające się badania, które potwierdzają w sposób naukowy ich funkcjonalność. W niedalekiej przyszłości zamierzamy wykorzystywać superżywność w naszych produktach, podwyższając tym samym ich wartości odżywcze oraz prozdrowotne.

 

 

Jaka jest obecnie świadomość dotycząca produkcji żywności i odżywiania wśród polskich konsumentów? Jakie czynniki mają na nią wpływ? Jakie działania mogłyby zmienić nawyki zakupowe Polaków?

 

Świadomość konsumentów z roku na rok rośnie, m.in. dzięki pojawiającym się reklamom produktów ekologicznych w prasie i telewizji. Nadal jednak uważam, że najwyższa jest ona wśród klientów kupujących żywność ekologiczną w sklepach specjalistycznych. To ludzie, którzy wiedzą, czego szukają na sklepowych półkach i dokonują świadomych wyborów zakupowych. Od nich czasami można dużo się nauczyć… Klienci sklepów wielkopowierzchniowych nadal chyba dość często bywają przypadkowi, podążający za modą.

Uważam, że w Polsce istnieje potrzeba szeroko zakrojonych kampanii promocji rolnictwa ekologicznego. W tym względzie mocno liczymy na izbę PIŻE, która poprzez wykorzystanie środków unijnych przygotowuje projekty, mające popularyzować żywność ekologiczną i zwiększać świadomość ekologiczną polskiego społeczeństwa.

Konsument w naszym kraju musi wiedzieć, że tylko produkty posiadające aktualny certyfikat można nazwać ekologicznymi. Niestety często zdarza się – zwłaszcza w sklepach wielkopowierzchniowych – że produkty certyfikowane zmieszane są na półce „zdrowej żywności” z produktami konwencjonalnymi. To fatalna w skutkach praktyka, z którą cały czas walczymy.

Marzymy, aby nasza żywność ekologiczna trafiła do szkół. Już w małym dziecku bowiem należy kształtować właściwe nawyki żywieniowe. Dziecko powinno też umieć rozpoznać na etykiecie oznaczenie produktu ekologicznego. Byłaby to też dobra edukacja dla ich rodziców oraz nauczycieli.

 

Przed jakimi innymi wyzwaniami stoi ekobranża w Polsce? Jakie prognozy można dla niej wysunąć i jakie czynniki będą determinowały jej dalszy rozwój?

 

Moim zdaniem najistotniejsza jest promocja produktów ekologicznych w Polsce. Na tyle skuteczna, aby docierała do tych konsumentów, którzy nie znają jeszcze produktów ekologicznych. Stajemy też przed niełatwym wyzwaniem przekonania do zakupu certyfikowanej żywności klientów sporadycznych i sceptycznie do niej nastawionych. Sądzę, że merytoryczne treści i artykuły, opierające się na badaniach, a więc przedstawiające też wyższą wartość odżywczą produktów EKO nad konwencjonalnymi mogłyby sprawić, że konsumenci ci na co dzień kupowaliby certyfikowaną żywność.

Myślę, że równolegle powinniśmy promować logo „zielonego listka” z umieszczonym pod nim numerem jednostki certyfikującej, który stanowi obowiązujące oznaczenie rolnictwa ekologicznego w krajach Unii Europejskiej.

 

 

Na jakich działaniach BIO FOOD zamierza skoncentrować się w najbliższej przyszłości?

 

Nadal pragniemy utrzymywać bardzo dobre kontakty handlowe z firmami, z którymi współpracujemy. Poszukujemy również nowych partnerów handlowych w kraju i poza jego granicami. Uważamy, że jest jeszcze wiele miejsc, gdzie powinna znaleźć się żywność ekologiczna. Myślimy przede wszystkim o placówkach oświaty, szpitalach i hospicjach, a także wszystkich punktach w branży HoReCa. Nieustannie rozwijamy eksport naszych produktów i pracujemy nad wieloma bardzo ciekawymi projektami. Ponadto szykujemy się do wprowadzenia kilku nowych produktów, których produkcję prawdopodobnie rozpoczniemy już jesienią tego roku.